piątek, 21 grudnia 2012

Rozdział 15

Jak obiecałam dodaje dzisiaj następny rozdział. Nie powiem wam kiedy następny. Chce abyście powiedzieli mi kto przeczytał wszystko od 1 rozdziału do bieżącego. Proszę abyście o tym napisali w komentarzu i abyście napisali swoją opinię na temat całość. Jeśli uznam że jest dość czytelników dodam następny. To do usłyszenia :) pozdrawiam :***
________________________________________________

Rozdział 15
Olek oznajmił mi że wyjeżdża do Anglii i jeszcze nie wie na ile. Czułam się z tym źle. Nie mogłam w to uwierzyć. Pomyślałam, że tracę najlepszego przyjaciela. Pojechałam razem z nim na lotnisko, aby się pożegnać. To nie było dla mnie proste. Przed wejściem do samolotu poprosił mnie o chwilę rozmowy
-Blanka posłuchaj mnie. Nie robie tego tylko dla siebie, ale także dla ciebie.
-Jak to dla mnie?- zapytałam zdziwiona i z lekkim poczuciem winy.
-Widzę jak męczysz się z myślą, że ja cię kocham, a ty mnie nie.
-Ale ja ci nigdy nie powiedziała, że cię nie kocham.
-Ale nie nic nie powiedziałaś a to mówi samo za siebie. Wyjadę i nie wiem czy nadal będę cię kochać, czy poznam kogoś nowego. Ale pamiętaj zawsze będziesz dla mnie ważna choćby nie wiem co się stało- powiedział i pocałował mnie. To nie był zwykły pocałunek, ale nie zaczęła go po nim kochać. Wiedział o tym dobrze i poszedł. Nawet się nie obejrzał. Czułam się źle ale też nie mogłam nic na to poradzić.
***
Pewnego  południa dziewczyny wstąpiły do mnie z ciekawą propozycją.
-Wojtek i jego paczka postanowili jechać nad morze i chcieliby abyśmy tam byli. Mama powiedziała, że nas zawiezie- odparła Ewka, a może bardziej wykrzyczała z ekscytacji.
Pomysł mi się strasznie spodobał. Wyjazd nad morze z przyjaciółmi to jakby spełnienie marzeń. Rodzice się zgodzili choć bardzo nie chętnie. Nie mogłam się doczekać tego miesięcznego wyjazdu. Czekały mnie wspaniałe tygodnie z ludźmi których uwielbiałam.
****
Dzień wyjazdu. Wyjazdu na który czekam prawie tydzień. Z przyjaciółmi. Bez rodziców i zmartwień. Musiałam wstać już o 7 ale nie żałowałam. Miałam tam spędzić połowę wakacji. O 8 mama Ewki miała być już pod moim domem razem z Ewką i Dagą. Jacek i Maciek zabrali się razem z tatą Ewy, Wojtkiem i Damianem przyjacielem Wojtka.
Podróż była za krótka, śmiałyśmy się bez przerwy, a mama Ewy razem z nami. Po przyjeździe babcia Ewy pokazała nam nasz pokój na strychu, bardzo przytulny. Jacek i Maciek są razem w pokoju, a obok nich Wojtek z kolegą.
W czasie jazdy dostałam wiadomość tekstową na telefon od tajemniczego W.- Miłych wakacji.- Z jednej strony to było miłe, a z drugiej przerażające skąd on wiedział że gdzieś wyjeżdżam.
Po rozpakowaniu od razu pobiegłyśmy nad morze, aby się opalać. Słońce, piasek, morze czego chcieć więcej. No może spokoju  bo po jakiś 5 minutach zjawili się już chłopacy moich przyjaciółek i czar prysł
-Idziemy się trochę popluskać w morzu. Idziesz z nami?- spytała się mnie Dagmara
-Nie nie chce i ktoś musi tego przypilnować- powiedziałam i założyłam powrotem słuchawki na uszy.
Poleżałam chwile i usłyszałam kogoś telefon. Podniosłam się i zobaczyłam Wojtka który siedział bokiem do mnie i patrzył na morze. Próbowałam bez szelestnie wyjąć telefon, ale mi się nie udało. Wojtek odwrócił się i uśmiechnął.
-Myślałem, że zasnęłaś i nie chciałem cię budzić- odparł i szybko dodał- Jak tam wrażenia? Morze jest przepiękne prawda?
-Tak jest cudowne-powiedziałam
-Choć coś ci pokaże-powiedział i wstał
-Ale nie mogę. Muszę tu zostać aby  tego pilnować.
-Spokojnie oni już wracają. Bierz swoje rzeczy i choć
-No dobra- powiedziałam. Zebrałam wszystko do torby, pożegnałam się z dziewczynami i poszłam. Nie wiedziałam dokąd mnie prowadzi, ale czułam, że mogę mu zaufać. Kierowaliśmy się w stronę wydm.
-Zamknij oczy- powiedział-I złap mnie za rękę abyś nie spadła.
Zrobiłam co kazał. Poprowadził mnie kawałek obejmując w talii. Stanęliśmy.
-Teraz otwórz oczy- powiedział i odsunął się parę kroków. Zobaczyłam najpiękniejszy widok na ziemi. Słońce odbijające się w tafli morza, plaża jak z romantycznego filmu, wydmy na których rosły drzewa przechylone w specyficzny sposób. Usiadłam na roku skały tak aby nogi wisiały mi w powietrzu. Wyciągnęłam aparat i zaczęłam robić zdjęcia. Czułam, że Wojtek mnie obserwuje. Kiedy skończyłam podeszłam do niego.
-Dziękuje, że mnie tu zabrałeś to bardzo piękne miejsce.
-Nie tak jak ty- powiedział, ale gdy zobaczył moją zdziwioną minę szybko dodał- Wracamy
-Jasne- odparłam. Czy Wojtek może coś do mnie czuć, że to powiedział? Czy to tylko tak po prostu? Bo takiemu facetowi jak Wojtek nie podobałaby się taka myszka jak ja. To nie możliwe.

21 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się twój blog! Czekam na więcej przeczytałam wszystkie rozdziały ! pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też przeczytałam wszystkie :) i bardzo mi się podobają :) tylko najgorsze że ja nie lubię długo czekać na nowe rozdziały :P a ta opowieść na prawdę wciąga ;) z niecierpliwością czekam na następne ;) pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam wszystkie rozdziały i tak jak ktoś napisał że książka bardzo wciąga i tez nie lubię czekać długo na następne rozdziały :). Czekam na następny rozdział ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam wszystkie rozdziały i bardzo mi się podobają.Czekam niecierpliwie na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo mi sie podoba czytam każdy roździał kiedy nastepny......:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. A Ja równiież wszystkiie przeczytałam , po kiilka razy ;- ****** !

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam wszystkie rozdziały i zniecierpliwieniem czekam na więcej! Kiedy następne? Książka jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytam wszytko, od jakiegoś momentu, bardzo mnie to wciągnęło. Z niecierpliwością czekam na następny rozdział :) Pozdrawiam. Karolina

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten blog jest swietny ;d Jak najszybciej dodaj nastepny rozdzial bo to mega wciaga ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuje dziękuje. jestem teraz chora wiec nie moge się do końca skupić nad tym, ale postaram się dodać jutro albo po jutrze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. to zdrowiej szybko pozdrawiam super blog czytam od pierwszego rożdziału

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdrówka! Uwielbiam twój blog! Strasznie się wciągnęłam i z niecierpliwością czekam na następny rozdział ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuje wszystkim Anonimkom i innym. Jeśli ktoś chciałby się ujawnić kim jest będzie miło :) :*

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też wszystko przeczytałam.Bardzo ciekawe

    OdpowiedzUsuń