__________________________________________________________
Rozdział 9
Walentynki to
dzień zakochanych. Najwspanialszy dzień
dla osób napełnionych miłością. Tego dnia wokół panuje spokój i harmonia.
Wychodząc rano z domu do szkoły zauważyłam piękny bukiet róż, podniosłam i
przeczytałam karteczkę
„ Róże to
kwiaty zakochanych. Przepraszam. O.”
Poczułam
złość. Jak śmiał to wysłać? Nie mogłam dłużej się nad tym zastanawiać, bo
zobaczyłam, że Antek zbliżałam się do mojego domu. Zaniosłam kwiaty na stół w
kuchni i pospiesznie wyszłam z domu.
-Cześć
kochanie. Wiesz co dzisiaj za dzień? Bo ja wiem. Najważniejszy dzień w całym
roku. I wiesz co? Kocham Cię- powiedział i dostałam buziaka. Od razu przed
oczami miałam wczorajsze spotkanie z Olkiem- Proszę to dla ciebie- powiedział,
a za pleców wyciągnął czerwoną róże.
-Dziękuje
bardzo jesteś kochany.-odparłam i pocałowałam go w policzek.- Jest piękna
-Tak jak ty-
powiedział, a ja czułam że się rumienię.
On był taki przemiły
i wiedziałam że mu na mnie zależy. Każde jego kocham było tylko dla mnie. Nadal
nie wiem co z Olkiem. Nadal jestem na niego zła, ale też mi jego bardzo brakuje. Chyba nie potrafię już się z nim przyjaźnić wiedząc że on oczekuje czegoś
więcej.
W szkole
było straszne zamieszanie związane z Walentynkami. Wszyscy chodzili dziesięć
razy bardziej zakochani i szczęśliwi. Kolejka do urny z walentynkami była
nieziemsko długa. Napisałam oczywiście do Antka. On jest moją walentynką. Jutro
dopiero zostaną rozdane i nie mogę się doczekać jego reakcji.
Dagmara jak
i również Ewka chodziły tego dnia jak w transie. Dagmara dostała od Macieja
przepiękną czerwoną różę z którą się nie rozstawała choć widziałam już na jej placach
ranki po kolcach tego pięknego kwiatu. Ewka zaś dostała od swojej drugiej
połówki misia z serduszkiem w rękach.
Wieczorem w
szóstkę wybraliśmy się do kina na film „Walentynki”. Film opowiada o kilkunastu
osobach które przechodzą różne przygody miłosne. Bardzo miło się go oglądało.
Antek i ja trzymaliśmy się za ręce. To był bardzo udany wieczór. Po kinie Antoś
odprowadził mnie do domu.
Kładąc się
spać dostałam następnego sms-a od pana W.- Mam nadzieje że miło spędziłaś wieczór.
Cały czas o Tobie myślę. W.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz