Chce WAKACJE!!
ale to chyba już niedługo. Mam nadzieje że wytrwam do końca roku ;)
Następny rozdział jak zawsze w piątek ;)
Chciałabym z wami popisać więc zapraszam na aska! -http://ask.fm/miloscw3d
czekam na wasz z niecierpliowością.
Oczywiście także czekam na wasze komentarze ;)
Miłego czytania
Wasza autorka <chyba mogę już siebie tak nazywać. co o tym myślcie? >
__________________________________________
Rozdział 30
Następnego
dnia wpadła do mnie Dagmara.
-Muszę ci
coś strasznego powiedzieć- odparła, a ja się przestraszyłam.- Zerwałam z
Maćkiem.
Zamurowało
mnie. Przecież byli taką dobrą i zgraną parą.
-Co się
stało?
-Nie kocham
go. Zakochałam się w kimś innym.
-W kim?-
spytałam jeszcze bardziej zdziwiona niż wcześniej.
- To Oskar.
Poznam go jeszcze przed wyjazdem nad morze. Całkiem przypadkiem. Wpadliśmy na
siebie kilka razy i parę dni przed wyjazdem zaprosił mnie do kawiarni. Bardzo
miło nam się rozmawiało. Przekazaliśmy sobie swoje numery telefonu i sms-ujemy
od dłuższego czasu. W czasie wyjazdu chciałam o nim zapomnieć i skupić się nad
związkiem z Maćkiem, ale nie mogłam. Od przyjazdu do domu spotykam się z nim
prawie codziennie. Nie potrafię o nim zapomnieć i wiem, że on o mnie też. Nie
mogłam dłużej udać że z Maćkiem jest wszystko okej. Nie mogłam go dłużej
okłamywać. Nie zasługiwał na to.- słowa wypłynęły z niej, a następnie łzy.
-Dlaczego
nic wcześniej nie powiedziałaś?- spytałam przytulając ją mocno i wycierając jej
łzy z policzków.
-Bałam się.
Strasznie się bałam. Ale teraz wiem że postąpiłam właściwie. A jak sprawy u ciebie?-
spytała
- Chyba
kocham ich obu- odparłam
-Jak obu? Naraz?- spytała a ja kiwnęłam głową.
Opowiedziałam jej o wczorajszym zajściu.
-Wiesz nie
wiem co powiedzieć- odparła- Jestem zaskoczona twoim zachowaniem.
-Ja jestem
na siebie wściekła.
-Musisz się
zdecydować. Musisz.
-Babcia w
wizji powiedziała że niedługo sama się dowiem więc poczekam. Zastanawiam się
czy w ogóle jakiś będzie chciał ze mną być.
-Na pewno.
Nie możesz tak skreślić Wojtka.
-Dlaczego?-
spytałam
- Posłuchaj
zabronili mi o tym wspominać w twojej obecności, ale czas żebyś wiedziała.
Jesteś znaczy chyba byłaś drugą dziewczyną Wojtka.
-Jak to
drugą?
- Wcześniej
w 1 klasie gimnazjum pojawiła się u jego boku Monika. Byli najlepszą parą jaką
kiedykolwiek widziałam. Nie wyobrażałam ich sobie osobno aż do pewnego dnia.
-Zostawiła
go?- przerwałam jej.
-Nie zginęła
w wypadku samochodowym wraz ze swoimi rodzicami i bratem. Wojtek był załamany.
Myśleliśmy, że nigdy się nie pozbiera. Potem przyszłaś ty do szkoły i jego
życie całkowicie się zmieniło. Dwa lata męczył się z myślą, że nie chce
zdradzić Moniki, ani nie chce cię stracić tak jak stracił ją. Bał się jak z
tobą będzie zginiesz tak samo jak Monia. Jak byłaś z jego bratem też nie było
mu łatwo. Znosił to dzielnie. Jak się rozeszliście skakał ze szczęścia. Potem
pojawił się Olek. Tego już nie mógł wytrzymać. Postanowił działać bo bał się że
Olek cię ukradnie. Te wszystkie sms-y, cichy wielbiciel były tylko próbą
zbliżenia się do ciebie. Zrozum, że on Cię bardzo kocha. W sercu kryje się jeszcze
Monika, ale ty jesteś najważniejsza. Zadaj sobie teraz pytanie któremu na tobie
bardziej zależy i który dojrzał do tej miłości.
Z wrażenia
usiadłam.- Już wiem.- odparłam krótko. –Już wiem…
Też chcę wakacje! xD I kolejny rozdział super ;P Jestem bardzo ciekawa którego wybierze...Wojtek bardzo dużo przeżył... No cóż, czekam na następny rozdział ;P pozdro xD
OdpowiedzUsuńja nie wiem, jak Ty to robisz, ale czasem miewam wrażenie jakbym czytała o sobie :) te same słowa, myśli, gesty, zachowania i te same problemy... :P ciekawe którego wybierze, choć ja osobiście stawiam na Olka :D nie mogę się doczekać rozwinięta tej akcji. serdecznie pozdrawiam SŁONECZKO :**
OdpowiedzUsuń