piątek, 8 marca 2013

Rozdział 30

Hejka :* Co tam u was nowego słychać? Ja jak zawsze nauka nauka i jeszcze raz nauka...
Chce WAKACJE!!
ale to chyba już niedługo. Mam nadzieje że wytrwam do końca roku ;)
Następny rozdział jak zawsze w piątek ;)
Chciałabym z wami popisać więc zapraszam na aska! -http://ask.fm/miloscw3d
czekam na wasz z niecierpliowością.
Oczywiście także czekam na wasze komentarze ;)
Miłego czytania
Wasza autorka <chyba mogę już siebie tak nazywać. co o tym myślcie? >
__________________________________________

Rozdział 30
Następnego dnia wpadła do mnie Dagmara.
-Muszę ci coś strasznego powiedzieć- odparła, a ja się przestraszyłam.- Zerwałam z Maćkiem.
Zamurowało mnie. Przecież byli taką dobrą i zgraną parą.
-Co się stało?
-Nie kocham go. Zakochałam się w kimś innym.
-W kim?- spytałam jeszcze bardziej zdziwiona niż wcześniej.
- To Oskar. Poznam go jeszcze przed wyjazdem nad morze. Całkiem przypadkiem. Wpadliśmy na siebie kilka razy i parę dni przed wyjazdem zaprosił mnie do kawiarni. Bardzo miło nam się rozmawiało. Przekazaliśmy sobie swoje numery telefonu i sms-ujemy od dłuższego czasu. W czasie wyjazdu chciałam o nim zapomnieć i skupić się nad związkiem z Maćkiem, ale nie mogłam. Od przyjazdu do domu spotykam się z nim prawie codziennie. Nie potrafię o nim zapomnieć i wiem, że on o mnie też. Nie mogłam dłużej udać że z Maćkiem jest wszystko okej. Nie mogłam go dłużej okłamywać. Nie zasługiwał na to.- słowa wypłynęły z niej, a następnie łzy.
-Dlaczego nic wcześniej nie powiedziałaś?- spytałam przytulając ją mocno i wycierając jej łzy z policzków.
-Bałam się. Strasznie się bałam. Ale teraz wiem że postąpiłam właściwie. A jak sprawy u ciebie?- spytała
- Chyba kocham ich obu- odparłam
-Jak  obu? Naraz?- spytała a ja kiwnęłam głową. Opowiedziałam jej o wczorajszym zajściu.
-Wiesz nie wiem co powiedzieć- odparła- Jestem zaskoczona twoim zachowaniem.
-Ja jestem na siebie wściekła.
-Musisz się zdecydować. Musisz.
-Babcia w wizji powiedziała że niedługo sama się dowiem więc poczekam. Zastanawiam się czy w ogóle jakiś będzie chciał ze mną być.
-Na pewno. Nie możesz tak skreślić Wojtka.
-Dlaczego?- spytałam
- Posłuchaj zabronili mi o tym wspominać w twojej obecności, ale czas żebyś wiedziała. Jesteś znaczy chyba byłaś drugą dziewczyną Wojtka.
-Jak to drugą?
- Wcześniej w 1 klasie gimnazjum pojawiła się u jego boku Monika. Byli najlepszą parą jaką kiedykolwiek widziałam. Nie wyobrażałam ich sobie osobno aż do pewnego dnia.
-Zostawiła go?- przerwałam jej.
-Nie zginęła w wypadku samochodowym wraz ze swoimi rodzicami i bratem. Wojtek był załamany. Myśleliśmy, że nigdy się nie pozbiera. Potem przyszłaś ty do szkoły i jego życie całkowicie się zmieniło. Dwa lata męczył się z myślą, że nie chce zdradzić Moniki, ani nie chce cię stracić tak jak stracił ją. Bał się jak z tobą będzie zginiesz tak samo jak Monia. Jak byłaś z jego bratem też nie było mu łatwo. Znosił to dzielnie. Jak się rozeszliście skakał ze szczęścia. Potem pojawił się Olek. Tego już nie mógł wytrzymać. Postanowił działać bo bał się że Olek cię ukradnie. Te wszystkie sms-y, cichy wielbiciel były tylko próbą zbliżenia się do ciebie. Zrozum, że on Cię bardzo kocha. W sercu kryje się jeszcze Monika, ale ty jesteś najważniejsza. Zadaj sobie teraz pytanie któremu na tobie bardziej zależy i który dojrzał do tej miłości.
Z wrażenia usiadłam.- Już wiem.- odparłam krótko. –Już wiem…

2 komentarze:

  1. Też chcę wakacje! xD I kolejny rozdział super ;P Jestem bardzo ciekawa którego wybierze...Wojtek bardzo dużo przeżył... No cóż, czekam na następny rozdział ;P pozdro xD

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie wiem, jak Ty to robisz, ale czasem miewam wrażenie jakbym czytała o sobie :) te same słowa, myśli, gesty, zachowania i te same problemy... :P ciekawe którego wybierze, choć ja osobiście stawiam na Olka :D nie mogę się doczekać rozwinięta tej akcji. serdecznie pozdrawiam SŁONECZKO :**

    OdpowiedzUsuń