__________________________________________________
Rozdział 12
Dzień po
okropnym przyjęciu urodzinowym w szkole aż huczało od plotek na temat tego co
się tam wydarzyło. Antek wydzwaniał do mnie co jakiś czas ale ja nadal
ignorowałam go odrzucając jego połączenie. Najgorsze było to że chodziliśmy do
jednej szkoły. Dziewczyny nie odstępowały mnie na krok w czasie przerw więc
wiedziałam że on nie podejdzie. Bolało mnie to strasznie. Każda myśl o nim
doprowadzała mnie do łez. Zaledwie dwa dni temu byliśmy razem szczęśliwi i
zakochani. Znaczy ja byłam, bo bardzo wtedy wątpiłam w jego uczucia. W czasie
ostatniej przerwy dostałam tajemniczy sms.
Trzymaj się. Szybko o nim zapomnisz. W. P.s. Ładnie dzisiaj wyglądasz.
Znowu zaczęłam zastanawiać kto to może być.
Wiem tylko tyle że on o mnie wie wszystko i jest na bieżąco w moich sprawach co
mnie wtedy trochę irytowało.
Nie miałam dużo czasu na zastanowienie się bo
dziewczyny kierowały się w moją stronę. Schowałam szybko telefon, ale zdążyły
to zauważyć
-Co tak sama siedzisz? Ktoś do ciebie
dzwonił? Antek? Obiecałaś nam, że dasz sobie z nim spokój- Ewka powiedziała jak
najszybciej się dało.
-Spokojnie Ewka. Sprawdzałam tylko godzinę-
skłamałam choć nie lubiłam tego robić.-Gdzie byłyście?
Aaa poszłyśmy się przejść-powiedziała Dagmara
choć jej nie uwierzyłam. Coś przede mną ukrywały i bardzo chciałam się
dowiedzieć co.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz