Temat który poruszyłam w tym rozdziale jest troche tematem tabu. Chciałam pokazać, że my jako dziewczyny musimy chronić siebie nawzajem i uważać.
Zastanawiam się jak przyjmiecie to co napisałam. Mam nadzieje że potraktujecie to troche poważnie i zrozumiecie, że czas o takich sprawach mówić głośno bez względu na to jak bolą. Nie ukrywać tego, ponieważ to zostaje w każdej dziewczynie, a poźniej kobiecie na zawsze.
Dla Ewy poproszę 20 komentarzy :)
_______________________________________________________
Rozdział 22
Związek z
Wojtkiem układa mi się bardzo dobrze. Można powiedzieć, że za dobrze. I to mnie
martwiło. Nie miałam czasu się tym dłużej zamartwiać, ponieważ Ewa miała
większe problemy. Od pewnego czasu nie mogliśmy się z nią porozumieć. Chodziła
smutna, płakała całymi nocami i znikała gdzieś na całe dnie. Podejrzewaliśmy,
że to depresja. Nie wychodziła z pokoju. Te problemy zaczęły się w drugim
tygodniu lipca. Poradziliśmy jej aby udała się do lekarza, ale nie chciała o
tym słyszeć. Mieliśmy zostać nad morzem jeszcze jakieś półtora tygodnie bo za 2
tygodnie zacznie się szkoła. Postanowiłam z nią wtedy porozmawiać. Próbowałam
już wcześniej, ale zawsze uciekała. Wtedy powiedziałam sobie, że nie dam jej
spokoju póki mi nie powie co się dzieje.
Weszłam do
naszego wspólnego pokoju. Zobaczyłam leżącą na łóżku Ewę. Szlochała. Zrobiło mi
się jej strasznie żal.
-Ewka musimy
porozmawiać.
-Odejdź-
krzyknęła przez łzy
-Nie odejdę
póki mi nie powiesz co się stało.-odparłam
-Naprawdę
chcesz wiedzieć?!
-Tak bo się
bardzo o ciebie martwię, ale nie tylko ja. Wszyscy, a w szczególnie Jacek.
Nic nie
odpowiedziała tylko zaczęła płakać. Przytuliłam ją mocno.
-Wypłacz się
powiesz mi za moment-odparłam
Popłakała
jeszcze przez chwilkę i otarła łzy.
-To dla mnie
bardzo ciężkie.-powiedziała próbując powstrzymać łzy- Jakieś 3 tygodnie temu gdy
całą 5 wybraliście się na plaże zostałam tutaj aby spotkać się Alanem-
przyjacielem z dzieciństwa. Pamiętasz?
-Tak
pamiętam. Czekaliśmy na ciebie, bo mówiłaś, że do nas dołączysz, a nie
przyszłaś.
-Tak
właśnie. Alan przyjechał około 9 rano. Na początku było fajnie, ale potem
zrobić coś czego nie powinien. Zaczął mnie obmacywać i- powiedziała i znowu
zaczęła płakać.
-Nie mów…
Skrzywdził cię?- spytałam się. Byłam strasznie wściekła. Ewa kiwnęła głową.
-Jeszcze
coś. Boje się że jestem w ciąży.-powiedziała i znowu zaczęła płakać Zamurowało
mnie. Myślałam, że zaraz jak tylko znajdę Alana zabije go. Skrzywdził moją
przyjaciółkę.
-Nie martw
się niczym. Pójdziesz do lekarza, zrobisz badania i wszystko się wyjaśni. Teraz
sobie pośpij. Zostanę tu z tobą póki nie uśniesz. Dobrze?
-Dobrze-
powiedziała przez łzy i się położyła. Złapał ją za rękę. Nie zostawię jej w tej
sytuacji. Gdy usnęła po cichu wyszłam z pokoju. Postanowiłam jak najszybciej
powiedzieć o tym Jackowi. Ona go potrzebuje, a on nawet nie wie co się dzieje.
Znalazłam go siedzącego samotnie w salonie. Wyczuwałam, że czekał na mnie. Gdy
weszłam od razu podniósł wzrok.
-I co
powiedziała ci co się dzieje?- spytał. Bałam się mu o tym powiedzieć, ale wiedziałam,
że Ewa tego nie zrobi.
-Wysłuchaj
mnie spokojnie. Ktoś ją bardzo skrzywdził.
-Kto? Jak ją
skrzywdził?- spytał, a ja widziałam w jego oczach strach.
-Nie powiem
ci kto, bo wiem że zrobił byś mu coś złego.
-Do cholery
co się stało?!
-Jacek
spokojnie. Ewkę pewien chłopak zgwałcił. -Jacek stracił panowanie nad sobą.
-Co?! Co?!
Który to?!- zaczął krzyczeć, chodził nerwowo po pokoju.
-Spokojnie.
Też cała buzuje w środku. Naprawdę nie powiem kto to. Należy mu się, ale on i
tak wyjechał. Nie ma go tutaj. Jest jeszcze coś.
-Co?!-spytał
i usiadł na kanapie obok mnie.
-Ewa
podejrzewa, że jest w ciąży, ale to jeszcze nie pewne. Pojdzie do lekarza i
wszystko się wyjaśni tak?- spytałam, bo mnie to już przerosło i zaczęłam
płakać.
-Ej Blana
też jestem w szoku i zabił bym tego dupka, ale spokojnie.
-Musisz z
nią teraz być. Idź do niej. Tylko po cichu, bo śpi.
-Dobrze.-
powiedział i poszedł.
ahh już po opisie wiedziałam co się święci :/ rozdział hmm straszny powiedzmy, bo opowiada o strasznych problemach, o których najczęściej boimy się powiedzieć... i to jest chyba najgorsze. reszta wyjaśni się w następnych rozdziałach więc czekam ;) SŁONECZKO
OdpowiedzUsuńmyślisz, że żle zrobiłam że poruszyłam taki temat??
Usuńależ skąd, wręcz przeciwnie. właśnie mi się to podoba, bo najczęściej nikt on tym nie mówi, choć się powinno. i dlatego bardzo mi się podoba ;) SŁONECZKO
Usuńbardzo mi się podoba *.* ! Jak każdy :P.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się:P
OdpowiedzUsuńŚwietny, szkoda że takie krótkie:)//Patt.
OdpowiedzUsuńMożnaby trochę rozwinąć ten rozdzial, dodać parę szczegolow, np. mocniej opisać wyglad, zachowanie Ewki wskazujące na jej z niepokój,zalamanie. Takie tam rady na przyszlosc ;) Misia
OdpowiedzUsuńRozdzial jest bardziej opisany niestety musze je skracac poniewaz wydawnictwa nie przyjmuja ksiazek w calosci juz opublikowanych wiec skracam rozdzialy
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńFajny ale krotki /// Magda
OdpowiedzUsuńSu...su...super ; ) Andrea
OdpowiedzUsuńJak Kazdy Inny Czyli Super -,- Natka
OdpowiedzUsuńAle mnie to wciagnelo.... Z niecierpliwoscia czekam na nastepny xD DomiśŚ
OdpowiedzUsuńSuper . Siorka Natki - NIna
OdpowiedzUsuń. Super . Ciekawe czy jest czy nie... LOla
OdpowiedzUsuńSupcio, bardzo ciekawy rozdział.. Dorota
OdpowiedzUsuńŻadna nowość gdy powiem że jest super ;** DomiśŚ
OdpowiedzUsuńSuper rozdział, bardzo ciekawy. Jestem bardzo ciekawa czy jest czy nie ... Troszke straszne.. hehe czekam na nst rozdział ♥ Klaudia
OdpowiedzUsuńJak zwykle świetny rozdział :D. Z niecierpliwością czekam na następny :). Pozdrawiam :]. Wera
OdpowiedzUsuńWspaniały ☺ Paula
OdpowiedzUsuńTak mnie to wciagnelo , że przyczytałam wszystkie rozdziały odrazu ja Paula mi o tym ppowiedziała ...superr;> / Siostra Pauli - Klara
OdpowiedzUsuńSuper, jestem fanką tej książki ♥ Pozdr. Druga siostra Pauli - Blanka * opowiadasz o moich problemach * żarcik ☺
OdpowiedzUsuńCo ??! Już 22 bez 2 bo to Dominia dodała♥ Dzięki Wam wkońcu się dowiemy czy jest ☺ Andrea
OdpowiedzUsuńWow super ;) Laura
OdpowiedzUsuń