wtorek, 29 stycznia 2013

Rozdział 24

Hejka :*
Trochę mi przykro że nie udało nam się zdobyć aż 25 komentarzy. Postanowiałam więc, że będe określać kiedy następny rozdział, choć mam nadzieje że będziecie tu zaglądać często i pisać komentarze ;)
Miło mi także że dołączyła do nas nowa osoba i podzieliła się tym z nami w komentarzu. Bardzo dziękuje za ten komentarz :)
Oczywiście każdemu z osoba również dziękuje i za te miłe słowa chciałabym was wszystkich wyściskać choć to trochę niewykonalne ;)
Nawet nie wiecie jakie to dla mnie ważne. Każde miłe słowa, jak i słowa krytki to coś na co czekam cały czas. Kilkanaście razy dziennie zerkam czy jest nowy komentarz.
Jesteście dla mnie (choć się w ogóle nie znamy) siłą i wsparciem które bardzo ostatnio potrzebuje.
Kiedyś wam mówiłam że książka jest fikcją. Niestety to nie do końca prawda. Na początku nie chciałam mówić prawy bo się zwyczajnie bałam i wstydziłam. Nie które wydarzenia są prawdziwe. Postacie jeszcze prawdziwsze. Podkreśliam nie które!
Teraz mam nadzieje że zrozumiecie dlaczego jesteście ważni i to wsparcie i wgl jak przeczytaliście dokładnie.
Mam także nadzieje że nie przestaniecie czytać tej książki znając już prawdę.
Dobra to na tyle bo się strasznie rozpisałam.
Następny rodział w sobotę :)
Pozdrawiam i dziękuje :*
___________________________________________

Rozdział 24

Nadszedł dzień powrotu do domu. Musieliśmy rano wcześnie wstać aby się spakować. Po spakowaniu, bo zostało nam dużo czasu udaliśmy się całą szóstką w tajemnicze miejsce które pokazał mi Wojtek.

-Dużo się zmieniło w te wakacje. Też tak uważacie?- spytał Maciej

-No tak Blanka jest z Wojtkiem, u ciebie Ewa też się dużo zmieniło. Możemy wrócić z poczuciem szczęścia nie ważne co się stało i do nowego życia które czeka na nas.- powiedziała Dagmara

-Jedno zostanie niezmienne. Nasza szóstka- Ewka wypowiedziała na głos słowa które każdemu przyszły do głowy.

-Tylko co się zmieniło pomiędzy wami?- spytałam zerkając na Dagmarę i Maćka

-Bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Bardziej niż to możliwe- odparł Maciej i mocno przytulił swoją drugą połówkę. Po minie Dagi nie widział żeby podzielała jego słowa.

-To wspaniale. Czeka nas teraz ostatnia klasa gimnazjum. Egzaminy i strach o nową szkołę.- odparłam

-Ja wybieram się do 2 klasy technikum- powiedział Wojtek- Ewa co postanowiliście z twoją edukacją?

- Na początek chcemy wam powiedzieć, że Ewa chce urodzić to dziecko i wychować je. Oczywiście przy mojej pomocy- Jacka wiadomość nas bardzo ucieszyła

-A co do mojej edukacji. Nie chce żeby ktoś się dowiedział że jestem w ciąży. Do póki nie będzie widać czyli jakieś jeszcze 2-3 miesiące pochodzę do szkoły a potem chciałabym się uczyć w domu.- odparła. Widziałam, że ciężko jej się o tym mówi. Spadło to na nią jak grom jasnego nieba.

-To bardzo dobry pomysł. Pomożemy ci- powiedziałam w imieniu wszystkich bo wiedziałam że myślą tak samo.

-Dziękuje- powiedziała i przytuliła mnie.

-Czas się zbierać- powiedział Jacek. Złapał Ewę za rękę i poszli w stronę domku. Położyłam się na brzuchu Wojtka.

-Idziecie?- spytała Dagmara trzymając Maćka za rękę.

-Zaraz przyjdziemy- odparł Wojtek i zaczął bawić się moimi włosami. Gdy wszyscy poszli z tajemniczego miejsca odważyłam się na szczerą rozmowę.

-Wojtek?

-Ymmym?

-Myślisz, że uda nam się przetrwać rozłąkę w czasie roku szkolnego?

-Jasne, że nam się uda. Jesteśmy silni.

-Wiem, ale jak poznasz jakąś ładniejszą dziewczy…

-Nie ma ładniejszej od ciebie dziewczyny.- powiedział zanim skończyłam mówić i pocałował mnie w czoło. Nic już nie powiedziałam. Oparłam swoja głowę na jego umięśnionej klatce piersiowej. Szum morza zagłuszałam wszystkie złe myśli. Chciałam trwać tak wiecznie. Z Wojtkiem.

7 komentarzy:

  1. Cały czas oczekuje co zdarzy się w kolejnych rozdziałach:) ciekawe czy ich miłość przetrwa ;) / Iwa

    OdpowiedzUsuń
  2. ahhh kurcze, tyle czekania, a rozdział czyta się w minute ;p ale jestem cierpliwa spokojnie :D nie martw się jeśli chodzi o liczbę komentarzy, jeszcze ich przybędzie, a poza tym czytelników jest dużo, tylko nie wszystkim się chce ;)noo po wakacjach to będzie się działo jak mniemam,ale Wojtkowi i Blance wróże długą przyszłość i dużo przygód po drodze, natomiast Ewka będzie miała ciężko :/ a co z Olkiem?? ^^ całusy SŁONECZKO

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe jak Olek zareaguje na to co sie stało w wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam cały czas i nie mogę się doczekać następnych rozdziałów. :D Czekam z niecierpliwością :p.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę jestem ciekawa czy wątek Dagi i Macka się trochę rozwinie ;) Misia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciszę się że zrobiłam Ci przyjemność;) Sama sobie na to zasłużyłaś. Podejrzewałam że niektóre sytuację są z życia wzięte. Cóż, "los pisze nam najwspanialsze historie". Nadal będę Twoja czytelniczką ;) Z niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały. I nie martw się, pewnego dnia będzie tyle komentarzy że aż znudzi Ci je się czytać ;) Trzymaj się ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe jak zareaguje Olek, jak zwykle super rozdział/ Martka

    OdpowiedzUsuń